12 sty 2016

Powrót do naturalnego koloru włosów?

Witam cieplutko,



Z Nowym Rokiem lubię, jak pewnie wiele ludzi, zaczynać nowe rzeczy, zmieniać stare i snuć plany. Ostatnio coraz częściej nachodzi mnie na zmianę koloru włosów. Miałam już wiele różnych kolorów: brązowe, rude, blond i różne pośrednie. Nie miałam jeszcze czarnych czy takich nietypowych jak różowe, niebieskie czy zielone ;)

Zastanawiam się nad zmianę fryzury.
Może chcielibyście mi doradzić?

Rozważam kilka zmian:

1. Grzywka

Wiele lat nosiłam grzywkę i zawsze mi się wydawało, że mi pasuje. Ale obecnie moje włosy są falowane i obawiam się, że moja grzywka byłaby dość problematyczna, falowana i żyjąca własnym życiem ;)






2. Cieniowanie


Dawno już moje włosy mają tylko podcinane końcówki, bez zmiany kształtu fryzury. Ale niestety dalej mam wątpliwości, czy moje falowane włosy nie stracą na wyglądzie jak je pocieniuje.



3. Naturalny kolor włosów

To mój aktualnie najbardziej kuszący pomysł. Miałam od 12 lat różne kolory włosów, oprócz naturalnych. Przy mojej długości i obecnym kolorze byłoby to dość trudne. Więc musiałabym najpierw włosy pomalować w odcieniu jak najbardziej zbliżonym do naturalnego (buro-szaro ciemny blond), z czasem odrastałyby mi naturalne. Na pewno by kolory z czasem się różniły, szczególnie że obecnie mam rude włosy, ale może by to nie wyglądałoby tak źle ;) Jak myślicie?

Ja w wieku 17 lat ;)



***

Mój Instagram KLIK
Moje FOODBOOKi - KLIK
Mój kanał na YouTube - KLIK
wpisy o WEGANIŹMIE - KLIK

Pozdawiam,

36 komentarzy:

  1. A moze ombre lub sombre! :) Jestem przekonana, ze wygladalabys genialnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny pomysł dziękuję! Zastanawiałam się ale sama tego nie umiem wykonać, a nie planuję wizyty u fryzjera.

      Usuń
  2. Ja przez kilka lat farbowałam włosy i robiłam z nimi różne rzeczy... Aż w końcu je spaliłam i miały okropny, żółty odcień. Na szczęście to było dawno temu, ale nauczyło mnie tego, żeby samemu w farbowanie raczej się nie bawić, a zostawić to komuś, kto się na tym zna :D. I tak ze spalonego blondu, pofarbowanego następnie na rudo, a potem na coś, co było nieco ciemniejsze od mojego naturalnego koloru włosów schodziłam stopniowo do mojego naturalnego odcienia. Ciemna farba oczywiście z czasem się spłukała i pozostawiła na mojej czuprynie ombre :D. Nawet nieźle to wyglądało, muszę przyznać. Kłaki odżyły i nie farbuję ich już od lat. Lubię swój kolor włosów i cieszy mnie, że nie muszę użerać się z odrostami, które zawsze bardzo mocno mnie frustrowały :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Twoja historia daje mi nadzieje, że może mi też się uda zapuścić swoje naturalne :)

      Usuń
  3. Całkowicie jestem za naturalnym kolorem włosów! Cieszmy się nim póki nie jesteśmy siwiutkie :) To najlepsza włosowa decyzja jaką kiedykolwiek podjęłam, i nie tylko ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo Ci zajęło powracanie do "naturalek"?
      Właśnie nie wiem czy ja już nie mam siwych :/ Kobiety w mojej rodzinie szybko siwieją!

      Usuń
  4. Twój naturalny kolor jest włosów jest przepiękny. Stawiam na powrót do natury

    OdpowiedzUsuń
  5. W marcu będzie rok jak nie maluję włosów. Fakt, że malowałam tylko trochę ciemniej, niż mam, myślałam, że będzie gorzej, ale tylko z bliska widać inny odcień (mam włosy trochę dłuższe niż twoje). Spróbuj może ombre, a potem zobaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to super, że u Ciebie jakoś te naturalne wpasowały się i nie "krzyczą z daleka" ;)
      Trochę obawiam się, że u mnie ten odrost będzie bardzoooo widoczny :( A co do ombre to potrzebna by była wizyta u fryzjera, a raczej jej nie planuję.

      Usuń
  6. Blond na pewno, bez grzywki, ewentualnie wycieniować końce, ale nie perfidnie i ordynarnie. będzie cudo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!Chyba Cię posłucham i lekko zadbam o ten kształt fryzury.

      Usuń
  7. Lubię twoje rude włosy i powrót do naturalnego będzie ciężki, z drugiej strony zawsze możesz wrócić do marchewy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie ;) Jeśli z czasem stwierdzę, ze mi się tak po prostu nie podoba to wrócę do rudości.

      Usuń
  8. cześć Emilka, ja z rudego koloru powracam do mojego naturalnego. W tym momencie mija 1,5 roku odkąd nie farbuję. Moje włosy wyglądają jakbym miała ombre ;) kusi mnie, aby zrobić właśnie sombre. Mój naturalny kolor włosów jest podobny do Twojego z tym, że mój ciemny blond ma trochę rudości.
    Jak zaczynałam to zapuściłam odrost, jakieś 3-4 cm, a potem pofarbowałam u fryzjera na swój naturalny, od tamtej pory nie malowałam niczym. Włosy odżyły, a ja cieszę się swoim kolorem (farbowałam na czerwony i rudy przez 4 lata).
    Uważam, że warto, masz piękny kolor naturalny, jeśli też nie wychodzą Ci siwe włosy... to dlaczego nie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, dziękuję za Twoją historię :)) Od razu zrobiło mi się raźniej na sercu, że da się i że może ładnie wyglądać! Sombre nie jest głupim pomysłem, bo zawsze można obciąć ten dół rozjaśniony.

      Usuń
  9. masz piekny zbozowy blond cudo wroc do swoich

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się bardzo podoba twój naturalny kolor włosów :) Taki mi się marzy !

    OdpowiedzUsuń
  11. kuszący :D nie kurzący :D roześmiałam się :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Twój rudy jest prześliczny, ja bym go zostawiła :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama myślałam (po raz setny chyba :D)nad powrotem do naturalnego koloru :) Moje włosy przeszły wiele rozjaśniań i farbowań i mimo tego, że teraz są w dobrej kondycji to nigdy nie mogę zafarbować je na ładny jednolity kolor i zawsze kończę z totalnym multikolorem na głowie.. Tak więc myślę, żeby wrócić do naturalek i potem pobawić się w naturalne metody ''farbowania'' czyli płukanki itp :) Tak więc może obie zdecydowałybyśmy się porzucić farbowanie? We 2 zawsze raźniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie :)) Możemy wspólnie się wspierać! Mamy podobną historie co do farbowań i zmian. A Twój naturalny to brąz?

      Usuń
    2. Powiem Ci, że czasem ciężko mi określić, bo w zależności od światła raz wyglądają na bardzo ciemny blond, a raz na brąz :)

      Usuń
  14. Pamiętam jak góra 4 lata temu zdecydowałam się zrobić u fryzjera zmywalną farbę, moje włosy na zdjęciach miały ładny kolor, ale na żywo były często nijakie. Eefkt farbowania mi się bardzo spodobał i powtórzyłam zabieg 2-3. Niestety przestał się spłukiwać i byłam załamana, bo ponad 20 lat miałam włosy naturalne i takie chciałam zachować (nigdy nie farbowałam). Już myślałam, że wrócę do swojego koloru, kiedy zaczęły dobijać mnie... siwe włosy, a nie skończyłam 30... Obecnie farbuje na kolor zbliżony do mojego, ale nieco ciemniejszy i bardzo mi on pasuje. Moim zdaniem nie wracaj do natury, będziesz miała lata z nijakimi włosami. Rudy Ci bardzo pasuje. Grzywki bym też nie doradzała, ani cieniowania. Natomiast doradzam podcięcie włosów na kształ litery U lub V - bardzo ładnie wygląda przy falowanych włosach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) Zobaczymy czy będę takie nijakie. A jeśli tak - to na rudę mogę je w każdej chwili zrobić. Co do kształtu fryzury to chyba muszę zrobić z tym porządek :)

      Usuń
  15. ja przez 10 lat farbowałam włosy na rudo/czerwono,ale z czasem moje włosy przestały przyjmowac farbę i w zeszłym roku podjęłam męską decyzję,aby przestać to robić. Zrobilam kąpiel rozjaśniającą i farbę,ale źle się czulam w bardzo jasnych, więc zrobilam ciemniejszy "odrost" wyszedł źle :P dałam im spokój na parę miesięcy, w tym czasie włosy zrobily się żółto-rudo nijakie i poszłam do dobrego fryzjera , który nareszcie zrobił porządek i teraz już mam swój 7cm odrost i dalej go zapuszczam;) w pliku przesyłam foto z jakiego koloru wychodzilam. http://ifotos.pl/z/snesxqn
    I powiem tak, natura zawsze wie jaki kolor nam najbardziej pasuje,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za Twoją historię :) Daje do myślenia! a co do natury to nie jestem pewna czy zawsze trzeba się trzymać tego co nam dała ;)Np. naturalnie mam bardzo jasne rzęsy i zdecydowanie wolę je w wersji czarnej.

      Usuń
    2. Otworzyłam plik. Piękne masz włosy!!!!!!

      Usuń
    3. Daleko im do ideału :) ja też mam bardzo jasne rzęsy i tragicznie brwi i niestety bez pomalowania wygladam jakbym nie miała oczu i była chora :D a wracajac do włosów, przez te 10 lat zapomniałam jak wygladał mój naturalny kolor, zawsze mi sie wydawał szary,brzydki ale wcale taki nie jest :) no i lepiej współgra z moją cerą, która niestety robi się coraz wrażliwasza i często jest zaczerwieniona, rudość mi bardzo podbijała np, czerwony nos ;) gdybyś chciała zejść bezpiecznie z rudego np naturalny efekt polecam Ci sprawczynie mojego nowego koloru https://www.facebook.com/FryzjerKrakowCentrum/?fref=ts
      pozdrawiam :)

      Usuń
  16. W naturalnych lub blondzie wyglądasz zdecydowanie najlepiej (1 zdjęcie, prawy dolny róg). Obecny rudy jest po prostu kolorem neonowym. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Neonowym? chyba bym się z tym nie zgodziła ;)

      Usuń
  17. Twoj naturalny kolor jest piekny ! Wcale nie buro-szary a miodowo-słomkowy :) ja od października zapuszczam naturalki i jeszcze dluuuga droga przede mna :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...