niedziela, 21 kwietnia 2013

Kąpiel rozjaśniająca - domowe rozjaśnianie włosów







Jednym z efektów naszego spotkania z Izą, oprócz mrocznej sesji zdjęciowej z wcześniejszego wpisu - jest rozjaśnienie włosów za pomocą techniki tzw. "kąpiel rozjaśniającą".
Izę mogłyście wcześniej widzieć jako Lady Gaga klik lub Wampirzyca klik.

Poniższy opis nie jest instrukcją jak to powinno się robić, tylko informacją jak my to zrobiłyśmy i jakie był efekty.

A oto opis w jaki sposób udało nam się rozjaśnić włosy i jakie były efekty.

Włosy - na początku:
Kolor był ciemno czekoladowe, farbowane ostatnio szamponem Aksamitny brąz Marion. Włosy były błyszczące, miękkie i raczej w dobrej kondycji.

Cel jaki chciałyśmy uzyskać
Jasny brąz ze złotym połyskiem.

Dzień 1 - rozjaśnianie nr 1
Zrobiłyśmy mieszkankę:
- 2 łyżki odżywki Alterra
- 1 łyżka szamponu Dinio (z Biedronki - dla dzieci)
- odrobina wody
pół opakowania rozjaśniacza do pasemek Joanna: 
- proszek z opakowania 
woda utleniona

Włosy były lekko wilgotne. Nakładałyśmy od końcówek do odrostu. Oczywiście starałyśmy się na odrost nie nakładać ale przy próbie spienienia mieszanka przeniosła się na całość włosów. Mieszanka pozostała na włosach przez ok 5 minut. Nie chciałyśmy aby włosy były zniszczone.

Efekty:
Włosy zostały rozjaśnione o 1-2 stopnie. Włosy nie były zniszczone, dalej ładnie błyszczały i nabrały rudawego odcienia.

 lampa w aparacie trochę przekłamała kolor 


Dzień 2 - rozjaśnianie nr 2
Mieszanka:
- 1 łyżka odżywki Isana
- 3 łyżki szamponu Dinio (z Biedronki - dla dzieci)
pół opakowania rozjaśniacza do pasemek Joanna: 
- proszek z opakowania 
woda utleniona

Tak samo mieszanka była na włosach ok 5 minut. Tym razem włosy bardziej się pieniły i niestety mieszanka dostała się na odrost.




Efekt końcowy:
Włosy rozjaśniły się do jasnego brązu z odcieniem rudości. Odrosty wyszyły w kolorze złotego blondu. Włosy dalej są błyszczące, nie widać aby w jakikolwiek sposób zostały zniszczone. Włosy dalej zdrowe, błyszczące ale jaśniejsze!
Iza jest bardzo zadowolona!


36 komentarzy:

  1. Po pierwszym rozjaśnianiu faktycznie stan jest dobry, ale po drugim widać już mocno spuszone końcówki. Różnica w kolorze jest ładna, ale niestety na pewno kosztem zdrowia włosów - wiem po sobie, też przeszłam przez kąpiele rozjaśniające rok temu i parę dni temu ścięłam ostatnie rozjaśniane kosmyki bo były w o wiele gorszym stanie niż reszta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co włosy wyglądają bardzo dobrze, zdjęcia mogą tego nie oddawać. Ale z czasem dopiero będzie lepiej to widać :)
      dziękuję za komentarz

      Usuń
    2. W sumie to co włosy to reakcja - moje włosy źle to zniosły i przez to mam ponad rok zapuszczania w plecy :? Ale za to koleżanka rozjaśniała 7 razy (i to nie kąpielą tylko mocną mieszanką na wodzie 12%) i tylko końce miała w paskudnym stanie - po podcięciu wyglądały już ok ;)

      Usuń
    3. co włosy to inna historia :)

      Usuń
  2. Kąpiel rozjaśniającą robi się ZAWSZE z 5 składników i to w tych samych ilościach. Tyle samo rozjaśniacza, utleniacza, odżywki do włosów, szamponu i wody. Można spokojnie trzymać na włosach do godziny czasu. To tyle w kwestii techniki zabiegu :)

    Kąpiel rozjaśniająca jest bardzo fajna, tym bardziej jesli nie chcemy zniszczyc włosów:) też swego czasu rozjaśniałam tym sposobem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informacje :)
      na pewno następnym razem zrobimy w ten sposób jeśli jest lepszy efekt. Korzystałyśmy ze wskazówek innych blogerek, gdzie nie było napisane, ze koniecznie musi być równa ilość składników.

      Usuń
    2. No, wiedza fryzjerska się tu kłania niestety.
      Jeśli masz nie równe ilości składników, tym bardziej z przewagą rozjaśniacza, to nigdy nie jest to do końca kąpiel rozjaśniająca. Poza tym dziwi mnie, że nie macie nigdzie wpisanego użytku wody utlenionej - bo to ona wpływa na konkretne działanie rozjaśniacza.

      Usuń
    3. Nikt nie napisał, ze uważamy się ze specjalistki :)
      Tak razem ustaliłyśmy i tak zrobiłyśmy. Najważniejsze, że Iza jest zadowolona, a nie to w jaki sposób "powinno się to robić" :)

      Usuń
    4. ps. Korzystałyśmy z porad Mysi, która nie pisała w składzie mieszanki żeby składniki był równe.
      http://kokardka-mysi.blogspot.com/2012/04/wosy-w-kapieli-kapiel-rozjasniajaca.html

      Ale dziękuję za wszystkie informacje - w przyszłości się przydadzą :)

      Usuń
    5. MATLEENA widac ze ma jakies pojecie a Wy powolujecie sie na Mysie ? Przeciez Mysia nie jest fryzjerka :D

      Usuń
    6. MATLEENA jak widac ma pojecie a Wy powolujecie sie na Mysie, przeciez MYsia nie jest fryzjerka :D

      Usuń
  3. Bardzo ładny kolor :)
    Ja na pewno bym tak nie zrobiła... boję się o kondycję moich włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety rozjaśnianie to spore ryzyko. Póki co włosy Izy dzielnie to wytrzymały :)

      Usuń
  4. również rozjaśniałam tak włosy i efekty bardzo mi się podobały, jeśli będzie potrzeba w przyszłości również wykorzystam taką metodę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie sobie poradziłaś ! :) aczkolwiek ja jestem zdania, że lepiej zrobić jedną kąpiel albo jedno rozjaśnianie, a trzymać długo, do 50 min ale na niższej wodzie, mniej niszczy niż dwa a krótkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! to mój zupełny debiut aby komuś pomóc w rozjaśnianiu :)

      Usuń
  6. Gdybym nie bała się ponownego zniszczenia włosów, to chyba bym się skusiła na takie rozjaśnianie, ale chyba wypróbuję jednak naturalne sposoby. Moje wysoko porowate włosy by tego nie przeżyły ;)
    Ale efekt u Ciebie jest fantastyczny! Ten blask.. piękny.

    OdpowiedzUsuń
  7. no właśnie, dziękuję :) mi efekt baardzo się podoba, już byłam zmęczona ciemnymi włoskami, a teraz jest super, jakoś tak młodziej wyglądam i w ogóle super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. i chciałam też Emilce Kochanej podziękować za pomoc, w sumie to wykonanie całego zabiegu :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma za co :) polecam się na przyszłość :)

      Usuń
  9. Wow no efekt bardzo widoczny i włosy wyglądają na razie całkiem w porządku :) Ja ciągle próbuję osiągnąć kolor taki jaki masz Ty lub chociaż zbliżony i cienko mi idzie :D Jakiś czas temu zrobiłam kąpiel rozjaśniającą, może ze 2 miesiące temu użyłam rozjaśniacza w spreju z Joanny i teraz próbuję samymi farbami uzyskać piękny rudy kolor :) Niestety moje włosy ucierpiały na tym i jak w najbliższym czasie nadal kolor nie bedzie taki jaki bym chciała to wracam chyba do naturalnego koloru, a szkoda, bo kocham wszelakie rudości! Właśnie testuje na pasemku nowy kolor Garnier Color Naturals Miedziany blond z utleniaczem 12% :) A właśnie wiesz może jakie utleniacz dodają do farb Color Naturals? Bo szukałam na pudełku, w ulotce i nigdzie nie mogę znaleźć, ale wydaje mi się, że do farb drogeryjnych dodają chyba max 9%.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się orientuje to do wszystkich drogeryjnych dają 9%, wiec trzeba by oddzielnie utleniacz zakupić. A jak testy wyszły? Kolor wydaje się być śliczny!
      Z brązu trudniej zejść do rudego (bez zniszczenia włosów oczywiście). Jeśli kochasz rudy to nie wiem czy wart wracać do naturalnego koloru. Może Ci się to udać i będziesz źle się czuła. Ale z drugiej strony przerwa w farbowaniu - pomaga włosom.

      Usuń
  10. U joanny widziałam różne i 6% i 9%, bo na opakowaniu utleniacza wyraźnie napisane jest ilu procentowy jest, gorzej z innymi farbami. Kupiłam właśnie 12%, zmyłam przed chwila farbę i kurcze minimalna zmiana trzeba sie doobrze przypatrzeć żeby zauważyć.. Aktualnie mam praktycznie taki kolor --> http://2.bp.blogspot.com/-SGgNBcsPtFE/USjxf9PTSHI/AAAAAAAAAYM/B9EhPYhF_DI/s1600/2.jpg tylko troszke bardziej wpadający w sprany rudy i dziwie sie czemu żadna farba ruda nie chce na nich złapać jak kiedyś z ciemniejszych udało mi się dojść do całkiem przyzwoitego rudego. Trzymałam ją 30 min może potrzymać z 5 minut dłużej jak sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, ze to dlatego, ze włosy są za ciemne i jaśniejsze kolory nie "łapią" włosów. Ale poza tym masz ładne kręcone włosy! Żeby wyszła typowo rude trzeba by je bardziej rozjaśnić, ale tutaj obawiałabym się, że się zniszczą. Kręcone włosy mają tendencje do bycia suche i niestety rozjaśnianie mogłoby to spotęgować. Chyba żeby nie rozjaśniać całości, tylko zrobić pasemka? Sama kilka razy z rudego na blond schodziłam pasemkami. Myślę, ze z brązu na rudy też można by stopniowo przechodzić za pomocą pasemek.

      Usuń
  11. Wiesz nawet nie pomyślałam o pasemkach! Dzięki za radę :) Tak więc popróbuję może coś z tego wyjdzie, a jak nie to dam włosom w końcu wolne i wracam do naturalnego koloru :) Jeszcze raz dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, ze mogłam pomóc :) pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  12. A ja jestem zaskoczona, że wystarczyło tylko 5 minut by dać tak jasny efekt. Super, może się skuszę też na kąpiel :) tyle, że ja po hennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o hennę to lepiej być ostrożnym, bo do końca nie wiadomo jaki to może dać efekt.

      Usuń
  13. Ładne Wam kolorki wyszły, dziewczyny :)
    Pozdrawiam! http://jaskolcze-ziele.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. sama przymierzam sie do kapieli :)
    Ciekawe jaki mi wyjda...

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mysle nad ta dekoloryzacja

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja chce szybko zejść z koloru coś blisko brązu,to miala być wiśnia ale nie do konca jest wlosy farbowane co jakis czas farbami i tez farbami bez amoniaku do 24 myć co mi pani doradzi?chce zejsc do miedzianego zrobić sobie miedziany kolor na włosach lub coś jaśniejszego z tym ze chce aby to bylo szybko

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...