środa, 16 lipca 2014

Mój nowy KWC farba: RR Line kolo 7.44 i woda 6%

Witam cieplutko,




Kolejny raz farbowałam włosy farbą RR Line 7.44 tez w proporcji 1:1,5.



Zdecydowanie moje stwierdzić że ta farba to Mój Kosmetyk Wszechczasów! Po pierwsze, kolor jest trwały i nawet jeśli z czasem "spiera się" to dalej jest ładny, błyszczący i nasycony. Największym minusem rudych farb to jest to, że z czasem matowieją, płowieją i kolor wygląda wyblakło i nieciekawie. Natomiast tutaj kolor jest cały czas ładny ;)
Po drugie, włosy nie cierpią po farbowaniu - są dalej miękkie i nie wydają się być przesuszone.


Wcześniejsze farbowanie:

zaraz po


 po miesiącu 

po półtora miesiąca

niedziela, 13 lipca 2014

poniedziałek, 7 lipca 2014

Delikatny i kobiecy makijaż dzienny

Witam cieplutko,




ostatnio mam bardzo mało czasu na wpisy. Ale postaram się to nadrobić w najbliższym czasie.
Dziś prosty makijaż dzienny. Na ustach mam pomadkę Avon, a na oczach cienie Sleek. Na twarzy standardowo podkład Revlon Color Stay i korektor Essence.




niedziela, 29 czerwca 2014

Niedziela dla włosów u Anwen

Witam cieplutko,



dzisiejszy mój wpis jest efektem spotkania moich włosów z moją siostrą Anią :)

Od jakiegoś czasu z powodu pracy i różnych innych zajęć zapomniałam o dobrej pielęgnacji włosów. Na szczęście mam kochaną i mądrą siostrę, która potrafi mi pomóc w nadrobieniu zaległości ;)

Na pierwszy ogień poszły moje końcówki. Niestety przez to, że włosy rozjaśniałam mam bardzo słabe i łamliwe końcówki, których bardzooo dawno nie podcinałam. Ania podcięła i wyrównała mi włosy ok 4 cm. I już dzięki tak prostej czynności włosy wydały się wyglądać zdrowiej.



Następnie, włosy zostały rozczesane szczotką TT i spryskane nawilżająco-wygładzającą mgiełką, o której możecie przeczytać na jej blogu TUTAJ. Potem przez godzinę nosiłam na włosach olej Yves Rocher. Po tym czasie umyłam włosy szamponem Yves Rocher i nałożyłam odżywkę Long Repair. Mokre osuszone włosy na koniec zostały lekko nasączone olejkiem Mythic Oil.

Zabiegi były bardzo przyjemne a efekty powali mnie na kolana :)



Cudownie jest mieć siostrę, która potrafi dobrze doradzić i pomóc przy pielęgnacji włosów, szczególnie że za niecały rok planuję ślub i bardzo mi zależy na poprawie kondycji moich włosów.

Dostałam od Ani także kilka konkretnych wskazówek ("receptę na piękne włosy"):

1. Kuracja skrzypokrzywą - w systemie 3 miesiące picia i 1 miesiąc przerwy.
2. Podcinanie włosów po każdym farbowaniu
3. Zabezpieczanie silikonami - Mythic Oil po każdym myciu i dodatkowo w miarę potrzeby również w dni, gdy ich nie myje.
4. Mycie szamponem z silikonami
5. Po każdym myciu odżywka, również z silikonami - obecnie Goodbye Damage z Fructis na zaminę z Nivea Long Repair.
6. Dwa razy w tygodniu maska wymieszana z olejem w proporcji 1:1 nakładana przed myciem. Obecnie będzie to Arganowa maska 8w1, Eveline , ale będzie jeszcze Biovax.
7. Płukanka z siemienia lnianego - tak często jak to możliwe, dla podkreślenia fal, wygładzenia i nawilżenia włosów.


Ps. Dostałam bardzo dużo zapytań na Ani blogu o mój kolor włosów - jest to farba RR Line w kolorze 7.44 oraz utleniacza 6 % - w proporcji 1:1,5 (150ml x 225ml). Farbowałam aż miesiąc temu i nadal kolor jest piękny!



niedziela, 15 czerwca 2014

Jak schudnąć bez efektu jojo

Witam cieplutko,



dziś pierwszy od dawna wpis o tematyce odchudzania i fitness. Niestety nie mam jakiejś "genialnej" recepty na odchudzanie, ale chciałabym Wam powiedzieć o tym jak schudłam i utrzymałam wagę.

Zacznę od tego, że zaczęłam odchudzanie w lipcu 2013 roku - warzyłam wtedy 59-60 kg. Zaczęłam od zmiany diety, codziennych ćwiczeń i ogólnie świadomym podejściu co jest dobre a co złe dla mojego ciała.
Nie stosowałam żadnej "cudownej diety" czy jakiś radykalnych ograniczeń. stosowałam kilka ważnych zasad:
- jeść regularnie
- jeść tyle aby się najeść a nie przejeść
- więcej warzy, owoców
- pić wodę
- unikać: słodyczy, fastfoodów itp.



Głównie schudłam dzięki ćwiczeniom. 5-6 razy w tygodniu ćwiczyłam przede wszystkim z Chodakowską: Skalpel, Skalpel 2, Killera, a także z Mel B.
Dzięki ćwiczeniom moja skóra była bardziej sprężysta, zmniejszył się a nawet zniknął z niektórych miejsc cellulit i ubyło mi sporo centymetrów w obwodach:

waga - było 59 kg - jest 54 kg (- 5 kg)

talia - było 66 cm - jest 62 cm (-4 cm)
wymiar w pępku - było 82 cm - jest 73 (-9 cm!)
pupa - było 96 cm - jest 91 cm (- 5 cm!)
udo - jest 55 cm (nie wiem ile było)

wzrost 166 cm

Ćwiczyłam regularnie do mniej więcej listopada-grudnia. Później przyszło jesienno-zimowe lenistwo i ćwiczyłam już dużo rzadziej 3-4 razy miesięcznie, a od stycznia-lutego już prawie wcale nie ćwiczyłam.



Czy przytyłam?

Nie! Oczywiście moja skóra i ciało stało się mniej elastycznie, mniej napięte ale waga z 54 kg pozostała na poziomie 55 kg czy maksymalnie 56 kg. Nie oznacza to, że ćwiczenia nic mi nie dawały.
Myślę, że zawdzięczam to, temu że nauczyłam się zasad odżywiania i bardziej świadomego myślenia o sobie. Najważniejsze jest to aby po odchudzaniu, osiągnięciu zamierzonego celu - nie spocząć "na laurach":
- nie zacząć nagle jeść wszystkiego co się wcześniej odmawiało
- nie opychać się
- nie ignorować aktywności fizycznej i nawet w codziennych sytuacjach wybierać większy wysiłek np. zamiast jechać windą - iść schodami, zamiast jechać autobusem - przejść się piechotą.



Co teraz planuję?
Oczywiście chce wrócić do ćwiczeń. Mam świadomość, że moje ciało nie wygląda tak jak bym chciała, chce znów zawalczyć o swoją sylwetkę. Tym razem jednak nie ćwiczę z Chodakowską, tylko testuje inne treningi ;)A co dokładnie to może opowiem następnym razem.


niedziela, 8 czerwca 2014

Jak makijaż zmienia? Fioletowa niedziela

Witam cieplutko,




W końcu mój aparat działa i mogę robić wpisy makijażowe. Dziś chciałam pokazać jak makijaż zmienia moją twarz i przy okazji propozycja fioletowego dymku.




poniedziałek, 2 czerwca 2014

Fryzury ślubne

Witam cieplutko,




dziś przychodzę znów z tematem ślubnym. Chciałabym się z Wami podzielić kilkoma propozycjami na fryzury ślubne. Ostatnio temat jest mi bliski ponieważ staram się pomóc przyjaciółce w wyborze jej uczesania ślubnego ;)




Czym różni się fryzura "ślubna" z "nie-ślubną"?
Można dokładnie to samo powiedzieć co przy makijażu ślubnym - powinna być bardziej trwała, łączyć zarówno stronę estetyczną z praktyczną i powinna podkreślać urodę Panny Młodej.

Nie jestem zwolenniczką misternych upięć i ciasnych koków. Raczej preferuję luźne falę czy upięcia z warkoczem w roli głównej. A Wy jakie lubicie uczesania?




A tu cudo znalezione w internecie:




niedziela, 1 czerwca 2014

Farbowanie: RR Line kolo 7.44 i woda 6%

Witam cieplutko,


dziś przychodzę z efektami farbowania. Niestety zdjęcia robione telefonem. Mój aparat z nieznanych mi przyczyn nie chce się uruchomić :( Ale mam nadzieje, że to chwilowa niedyspozycja.

 paleta kolorów

Użyłam: farby profesjonalnej fryzjerskiej RR Line w kolorze 7.44 oraz utleniacza 6 % - w proporcji 1:1,5 (150ml x 225ml).



Przed farbowaniem
Włosy przed farbowaniem miły widoczny odrost (nie farbowałam od dwóch miesięcy!) oraz całość była rozjaśniona od słońca.




Aplikacja
Utleniacz miał bardzo przyjemny zapach gumy balonowej! Bardzo wydajna i gęsta farba, zazwyczaj z farb drogeryjnych potrzebowałam 3 opakowań, tutaj zużyłam półtorej farby i ok 1/4 butelki utleniacza i jeszcze mi zostało :)
Trzymałam ok 30 minut na włosach.

Efekty
Bardzo intensywny kolor. Włosy są błyszczące i miękkie w dotyku, nie wydają się być bardziej zniszczone przy przesuszone.




sobota, 10 maja 2014

Jak wybrać suknię ślubną?

Witam cieplutko,



dziś pytanie z tytułu maila kierują do Was - bardziej ode mnie doświadczone jerze przed lub już po Panny Młode. Do mojego ślubu jeszcze dużo czasu ale powoli zaczynam rozglądać się za suknią ślubną.

Podzielę się z Wami kilkoma spostrzeżeniami :)



Fason należy dopasować zarówno do figury jak i do charakteru imprezy weselnej. Wydaje mi się, że nowoczesna i niestandardowa suknia mało pasują do bardzo tradycyjnego wesela, a bogata i ogromna suknia a`la princeska średnio pasuję do skromnego obiadu poślubnego. Oczywiście zawsze to zależy od samej Panny Młodej, ale z drugiej strony myślę, że warto także zwrócić uwagę na sam charakter planowanego wesela.

Możemy wyróżnić fasony:


http://twojasuknia.pl/

Można też podzielić fasony zw względu na np. dekolt, długość rękawa, długość sukni.


Ważnym krokiem jest odkrycie co Wam pasuje.
Ja rozważałam dwa kroje: na literkę A oraz syrenę. Byłam w 3 salonach sukien i mierzyłam kilka różnych fasonów i przekonałam się, że najlepiej mi pasuje krój "rybki" czy "syreny".

Pokażę Wam też dwa modele, które mierzyłam nie w salonie, tylko w domach właścicielek sukienek.



Po tym doświadczeniu już wiem, ze princeska mi nie pasuję!



Możemy podzielić suknię także pod względem "źródła", z jakiego mamy sukienkę:

Nowa z salonu
Najlepsza opcja dla kogoś kto chce mieć konkretny model, krój sukni. Można znaleźć na internecie wymarzony model, pójść do salonu i sprawdzić jak się w tym się wygląda. Największym dla mnie problemem jest cena sukni. Podobają mi się suknie z koronki, których cena zaczyna się od 2,5 tys. zł do 3 tys. zł.

Uszyta na miarę
Dobre rozwiązanie dla kogoś kto chce sam zaprojektować sobie sukienkę i chce aby była ona dopasowana do gustu i figury. Niestety zagrożeniem są same krawcowe, które często szyją suknie w jednym stylu i nie potrafią wyzbyć się nawyku. czytałam dużo historii na forach o tym, jak krawcowa w ostatniej chwili coś zmieniła "bo tak będzie lepiej" i Panna Młode dostałą suknię tydzień przed ślubem, kiedy nic się już nie da zrobić...Ale jeśli znajdzie się zaufaną krawcową można mieć nie dość, ze oryginalną i niepowtarzalną suknię, to jeszcze jest tańsza niż z salonu: 1,5 tys. - 2,5 tys. zł.


Używana z aukcji internetowych
Zdecydowanie najlepsza wersja dla oszczędnych Panien Młodych. Można na różnych aukcjach znaleźć zarówno suknię od projektantów, z salonów oraz takie oryginalne wymyślone przez inne Panny Młode. Ważne żeby przy wyborze sukni kierować się nie tylko rozmiarem ale także: wzrostem i wymiarami Panny, która suknie nosiła. uważam, ze w takiej sytuacji należy przede wszystkim mierzyć, mierzyć i jeszcze raz mierzyć! Na oko nie kupi się sukni, bo to nie oko ją nosi, a całą sylwetka!
Cena może wahać się nawet od 500 do 2 tys. zł.

Używana z wypożyczalni
Dla mniej najmniej korzystna wersja ponieważ z reguł płaci się połowę wartości sukni, czyli też sporą sumę a suknia jest tylko wypożyczona. Nie można suknię ani zmienić ani dopasować do siebie (skrócić, zwężać itp).



Jest wiele opcji! Kolory możemy podzielić na dwie kategorię: tradycyjne odcienie i nietradycyjne. W tradycyjnych mamy wszelkie odcienie bieli, ecru, śmietany itp.Natomiast nietradycyjne to kolor, które nie kojarzą się ze ślubem ale coraz częściej pojawiają się na ślubach: róż, błękit, czerń, złoto, srebro czy czerwień.


Znalazłam na internecie kilka fajnych poradników związanych z kolorami sukni. Pierwszy, ze strony Białe Inspiracje znalazłam rady dotyczące typu urody a koloru sukni:
"Typ kolorystyczny WIOSNA: biel kremowa, jasna brzoskwinia, jasne ecru
- LATO: biel śmietankowa (kolor mleka), jasny szaroniebieski, jasny róż
- JESIEŃ: ecru, jasny żółty, złocisty
- ZIMA: czysta śnieżna biel, jasny szary, srebrzysty"

Ja jestem latem i najlepiej się czułam w odcieniach śmietany, mleka czyli taka lekko "złamana" biel.

Na stronie Planowanie Wesela znalazłam rady dotyczące podziału ze względu na typ karnacji:

"Jasna karnacja – Panny Młode o jasnej skórze, alabastrowej cerze powinny wybierać suknie w kolorze kości słoniowej, pastelowym, rudym, czy kawowym. Raczej niekorzystnie będą wyglądały w absolutnej bieli, gdyż zupełnie „stopią się”, rozmyją z suknią.

Karnacja ciemniejsza (różowa lub lekko oliwkowa) – w przypadku Panien Młodych o takiej właśnie karnacji najlepsze będą kolory sukien ślubnych takie jak: diamentowa biel, jaskrawy róż, różowo – brązowy, chłodny fiolet, jasny granat, malinowy i wiśniowy.

Ciemna karnacja – panie o takiej karnacji są w o tyle dobrej sytuacji, że z ich kolorem skóry uzupełnia się prawie każdy kolor sukni ślubnej. Najlepiej wyglądają w strojach w kolorze absolutnej bieli, rumu, miedzi, czekoladowym, srebrnym czy granatowym. Powinny natomiast unikać sukien w kolorze kości słoniowej (ecru)."

kilka przykładów:
 ecru

 czysta biel

 ivory

 ciemno śmietankowy, tofii






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...