29 cze 2014

Niedziela dla włosów u Anwen

Witam cieplutko,



dzisiejszy mój wpis jest efektem spotkania moich włosów z moją siostrą Anią :)

Od jakiegoś czasu z powodu pracy i różnych innych zajęć zapomniałam o dobrej pielęgnacji włosów. Na szczęście mam kochaną i mądrą siostrę, która potrafi mi pomóc w nadrobieniu zaległości ;)

Na pierwszy ogień poszły moje końcówki. Niestety przez to, że włosy rozjaśniałam mam bardzo słabe i łamliwe końcówki, których bardzooo dawno nie podcinałam. Ania podcięła i wyrównała mi włosy ok 4 cm. I już dzięki tak prostej czynności włosy wydały się wyglądać zdrowiej.



Następnie, włosy zostały rozczesane szczotką TT i spryskane nawilżająco-wygładzającą mgiełką, o której możecie przeczytać na jej blogu TUTAJ. Potem przez godzinę nosiłam na włosach olej Yves Rocher. Po tym czasie umyłam włosy szamponem Yves Rocher i nałożyłam odżywkę Long Repair. Mokre osuszone włosy na koniec zostały lekko nasączone olejkiem Mythic Oil.

Zabiegi były bardzo przyjemne a efekty powali mnie na kolana :)



Cudownie jest mieć siostrę, która potrafi dobrze doradzić i pomóc przy pielęgnacji włosów, szczególnie że za niecały rok planuję ślub i bardzo mi zależy na poprawie kondycji moich włosów.

Dostałam od Ani także kilka konkretnych wskazówek ("receptę na piękne włosy"):

1. Kuracja skrzypokrzywą - w systemie 3 miesiące picia i 1 miesiąc przerwy.
2. Podcinanie włosów po każdym farbowaniu
3. Zabezpieczanie silikonami - Mythic Oil po każdym myciu i dodatkowo w miarę potrzeby również w dni, gdy ich nie myje.
4. Mycie szamponem z silikonami
5. Po każdym myciu odżywka, również z silikonami - obecnie Goodbye Damage z Fructis na zaminę z Nivea Long Repair.
6. Dwa razy w tygodniu maska wymieszana z olejem w proporcji 1:1 nakładana przed myciem. Obecnie będzie to Arganowa maska 8w1, Eveline , ale będzie jeszcze Biovax.
7. Płukanka z siemienia lnianego - tak często jak to możliwe, dla podkreślenia fal, wygładzenia i nawilżenia włosów.


Ps. Dostałam bardzo dużo zapytań na Ani blogu o mój kolor włosów - jest to farba RR Line w kolorze 7.44 oraz utleniacza 6 % - w proporcji 1:1,5 (150ml x 225ml). Farbowałam aż miesiąc temu i nadal kolor jest piękny!



18 komentarzy:

  1. ja też muszę zacząć brać jakieś suplementy :) ładne masz włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne włosy :) taka siostra to skarb ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      Ooo tak - dumna jestem z siostry!

      Usuń
  3. Pięknie wyglądasz :) i tak promiennie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne i zadbane włosy :) kiedys miałąm tą odzywkę z nivei, jak skończy mi się obecna to chyba znów do niej wrócę, Pięknie pachna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje włosy wyglądają super! Dobrze mieć taką siostrę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Awww cudne <3
    hahah moja siostra coś wie na ten temat :p Też ma młodszą siostrę, które zajmuje się wlosami :D Mnie :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Najśmieszniejsze jest to, że zawsze kiedy chcę sprawdzić jak będzie wyglądał dany odcienia rudego zawsze trafiam na Twojego bloga :D I chyba jeszcze nigdy się nie zawiodłam :)

    http://amarka11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiekny rudy!!! Kupilam ta sama farbe, mam nadzieje ze efekt bedzie podobny.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...