7 maj 2012

Mini zakupy i granatowe oko

Witam cieplutko,


wczoraj zrobiłam malutkie zakupy kosmetyczne: 2 lakiery do paznokci z Essence Colour & go -kolor 09 "I want that!" oraz 91 "Glamorous life". Drugi kolor okazał się częściowo przezroczysty w związku z czym nałożyłam jedną warstwę pierwszego koloru a potem drugi lakier. Efekt bardzo mi się podoba!



Drugim zakupem jest eyeliner w żelu w brokatowo-szafirowym odcieniu firmy Golden Rose. Pięknie wygląda na tle cienia lub kreski zielonej lub niebieskiej!


 Na koniec makijaż w granacie :) Paletka Bad Gril i Curacao Sleek.


Miłego dnia :)

14 komentarzy:

  1. Ładny makijaż, pasuje Ci. Na początku myślałam, że ten eyeliner to lakier do paznokci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe takie opakowanie :) może mylić!

      Usuń
  2. Jestem zachwycona Twoimi włoskami! Są piękne, zadbane, naprawdę zazdroszczę! Rzadko spotyka się takie zdrowe blond włoski:) Nie doszukałam się w archiwum notki nt. Twojej pielęgnacji włosków. Mogłabyś stworzyc coś takiego? Jak i czym farbujesz, jak dbasz o nie, czy olejujesz i jak często? Wiem, że miałaś kiedyś rude, mogłabyś mi podpowiedzieć jak najmniej inwazyjnie pozbyć się rudości i przejść na blond? Wyczytałam, w którejś z Twoich notek, że miałaś na rudościach blond pasemka. A później już samodzielnie farbowałaś? Przepraszam za taki nawał pytań, ale jestem po nieudanym farbowaniu na ciemny blond (wyszło rudawo szare paskudztwo)... Przez lata byłam blondynką, niedawno coś mi strzeliło do głowy i zachciało mi się powrotu do natury (ciemny blond), ale teraz widząc to co mam na głowie pozostaje mi tylko marzyć o powrocie do blondu... No i nie wiem czy sama mam dalej kombinować i farbować na blond, czy iść do fryzjera na pasemka... Ale aż mi ciarki przechodzą na myśl co może mi zrobić fryzjerka na tym szaro-rudym czymś... Ech, pozostaje mi podziwiać Twoje śliczne blond włosy i porozpaczać nad tym jaka byłam głupia... Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, bardzo dziękuję za taki rozległy komentarz ;) bardzo chętnie odpowiem na pytania! Aby w komentarzu wszystkiego nie opisywać - postaram się w najbliższym czasie napisać wpis na ten temat. Przyznam, ze je specjalistką nie ejstem od dbania o włosy- tu już moja siostra (Anwen) lepiej mogłaby się wypowiedzieć.
      Na Twoim miejscu zrobiłabym sobie dużo bardzo cieniutkich (!!!) pasemek blond. Słoneczko, czas i włosy stałyby się jaśniejsze i równiejsze. Przy takim jakby naturalnym -może to dać niezły efekt!
      Ja byłam już brązowa, czerwona, ruda, blond i nawet miałam białe włosy :) Nie raz zdarzyło mi się zrobić jakąś głupotę na głowie, ale z czasem wszystko da się naprawić!

      Usuń
    2. Dziękuję Ci za odpowiedź! Na razie się wstydzę wychodzić do ludzi z tym czymś co mam na głowie... Mam nadzieję, że mi włosy nie wypadną od tych eksperymentów...

      PS. Bardzo, ale to bardzo podoba mi się Twoje zdjęcie (i kolorek włosków), które masz w awatarze po prawej stronie! Buziaki, Ania

      Usuń
  3. masz sliczny kolor wlosow :) farbujesz? :))

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny kolorek na pazurkach wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. haha jak zobaczyłam tą notkę: Makijaż arabska noc, z Anwen to jej nie poznałam i pomyślałam sobie: WTF co ona(Eowina) przefarbowała się na czarno?!
    jesteście jak dwie krople wody:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe dziekuję! jak to siostry - dość podobne :)

      Usuń
  6. Bardzo fajnie makijaż prezentuje sie na Twojej buźce. Jak dobrze, że powoli kolor niebieski wraca do łask. Do tej pory większości kojarzył (nawet czasami dalej się kojarzy) ze starszymi kobietami z bazaru z dodatkiem czerwieni na ustach i czerni na brwiach. No ale tak wszystko zależy od sposobu nałożenia i cieniowania. W tym wypadku jestem na TAK:)I jesteś żywym dowodem na to, że makijaż oka wykonany w kolorystyce tęczówki wcale nie musi się z nią zlewać. Tu nawet wydaję mi się, że Twoje oczęta są jeszcze bardziej niebieskie:) Grunt to się nie bac i eksperymentować. Ale Tobie tego raczej pisać nie muszę:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo! Przyznam, ze lubię niebieskie i granatowe cienie. oczywiście też mi się to kojarzyło z postacią Kleczkowskiej", ale nie ma co ulegać stereotypom! Najważniejsze to dobrze dobrać odcień i ładnie go rozłożyć na powiece :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...