14 lip 2015

Moje Instagramy ;)

Witam cieplutko,



dziś "testowo" nowy cykl na moim blogu - czyli "Moje Instagramy". Wpis dla tych co może nie mają aplikacji Instagram lub po prostu nie śledzą mnie a chciałyby zobaczyć co publikuję i co ostatnio dzieje się w moim życiu. Taki wpis jest okazją aby podzielić się z Wami tym, co ostatnio robię, planuję i ogólnie trochę podzielić się moją "prywatą".

Podzieliłam sobie instagramy na kategorie:

Odkrycia w Lublinie

Ten tydzień obfitował w odkrycie w Lublinie. Pierwszym dla mnie odkryciem była restauracja Ivo Italia, gdzie serwują przepyszne włoskie jedzenie! Pierwszy raz byłam tam z koleżanką, która ma małego synka. Specjalnie szukałyśmy miejsca gdzie i on mógłby się pobawić. Restauracja ma specjalną salkę z zabawkami dla dzieci, gdzie są kamery, a w pomieszczeniu obok jest duży telewizor na którym widać co dzieci robią. Dzięki temu można nie tylko zjeść coś smacznego, ale też pilnować dzieci.




Drugim odkryciem był kawiarnia Bosko. Gdzie są naprawdę boskie lody! Tu są 3 gałki i ledwo dałam radę to zjeść! Pyychaaaa!


Trzecie odkrycie to taki niesamowity mural.



Zakupy

Zakupy skromne ale praktyczne - nowe żółte trampki zakupione w sklepie Auchen.



Kulinarnie

Bardzo lubię robić zdjęcia tego co jem. Ostatnio robię zdjęcia "moim grzeszkom". Postanowiłam, że jeśli już jem słodycze to robię to rano, po śniadaniu do kawy. Po godzinie 15 staram się już jeść głównie owoce, warzywa i nabiał.




Mój przykładowy obiad: kasza pęczak, leczo i sałatka. Mmmmm... :)) Obiad jadam w pracy w godz. ok 13.



Selfie

Czym byłby instagram bez selfie? ;)






Moje plany

Z moich aktualnych planów na przyszłość mam jedno zdjęcie. Pochwalę się, ze nie tylko wracam do regularnych ćwiczeń ale także złożyłam dokumenty na studia podyplomowe.



Ostatnia kategorie:

Pozytywnie

Kategoria ogólna,w której umieszczam rzeczy/ zdjęcia które są dla mnie pozytywne ;) Pierwsze to zdjęcie z wakacji.


Ja i mój mąż na randce :)


I ostatni Bobek!



I jak wam się podoba taki cykl na blogu? Może możecie mi polecieć jakieś ciekawe profile na instagramie?

Pozdrawiam,


12 lip 2015

Mój dzienny makijaż

Witam cieplutko,





dziś mój zwykły codzienny makijaż. Niby nic specjalnego ale może dla kogoś kto szuka inspiracji - przyda się jako makijaż do pracy/ makijaż biurowy lub taki na co dzień ;)




Kosmetyki:
podkład Pierre Rene Skin Balance
korektor Loreal
maskara Pierre Rene Genial Volume
eyeliner Lovely
cienie: Kobo, Mac, Sleek, Pierre Rene, Joko
pomadka Manhattan
puder transparenty Essence
róż Joko
na jednym zdjęciu mam błyszczyk przezroczysty Lovely

Pozdrawiam,

8 lip 2015

Makijaż Ciri z Wiedźmina

Witam cieplutko,





dziś moją inspiracją jest postać z powieści Sapkowskiego - Ciri. Młoda wiedziminka ma sporą szramę pod okiem na policzku, ciemny i niedbały makijaż i jasne włosy.





...teraz bez "groźnej minki" ;)


Pozdrawiam,

7 lip 2015

Makijaż ślubny wykonywany samodzielnie - Paradnik Panny Młodej

Witam cieplutko,



ostatnio pisałam z serii Poradnik Panny Młodej o wyborze sukni ślubnej i o sukni używanej. Teraz przyszła pora na kilka moich spostrzeżeń na temat makijażu ślubnego.

Czy warto wykonać makijaż samodzielnie?

Na pewno jest to tańsze rozwiązanie niż skorzystanie z usług wizażystki. Ale dzień ślubu jest tak ważnym dniem, że oszczędności nie powinny być jedynym kryterium naszych decyzji. Radziłabym: jeśli czujesz się na siłach rób makijaż samodzielnie - jeśli nie - to nie ryzykuj!


Czym sie różni makijaż ślubny?

Makijaż ślubny różni się od zwykłego wieczorowego makijażu tym, że łączy w sobie cechy:

- makijażu fotograficznego

- bardzo trwałego

- wodoodpornego

- makijażu "upiększającego" - teoretycznie każdy makijaż ma upiększyć, ale ten ma wyglądać w miarę naturalnie a przy tym ma maksymalnie wydobywać nasze zalety.

Ogólne założenie jest takie, aby wyglądać jak milion dolarów a przy tym ma to być trwałe i ma nie robić maski czy wrażenia sztuczności.


Jakie kosmetyki użyć?

Do tego typu makijażu potrzebne są "kosmetyki do zadań specjalnych"!

Zamiast zapisać konkretne kosmetyki podzielę swoje rady na swoiste zasady makijażu ślubnego;)

1. Nie testuj nowości!

W dniu ślubu lepiej wybrać kosmetyki, które się dobrze zna. Nowe kosmetyki mogą uczulać, mogą zaszkodzić lub po prostu mogą nie być dla nas dobre czy niewystarczające jak na ślub.

Najlepiej wybrać to, co znamy i co na pewno nam nie zaszkodzi.



2. Przygotowania i test dużo wcześniej

Bardzo ważne jest przygotowanie do makijażu. Chodzi tu zarówno o to, aby przetestować kosmetyki, jak i to przygotowanie skóry (peeling).
PODKŁAD
Podkład polecam kupić co namniej miesiąc wcześniej i użyć kilka razy w różną pogodą i na kilka godzin. warto zobaczyć jak podkład "zachowuje się" podczas upałów, tańców, wilgoci czy wiatru. Jak już kiedyś pisałam dobra opcją są próbki. W Seforze czy Douglasie można dopasować sobie podkład i poprosić o próbki. Dzięki temu nie trzeba kupować pełnego opakowania po to, aby sprawdzić, czy lepszy jest podkład A od podkładu B.

Jakie polecam podkłady?

Osobiście wybrałam Double Wear. Ale dobrym i trwałym podkładem jest Color Stay Revlon. Tylko Revlon wysusza mi skórki na nosie wiec wolałam nie ryzykować. ciekawym odkryciem jest dla mnie produkt Bourjois, 123 Perfect Foundation.

Aplikacja

Trwałość podkładu czy innych kosmetyków do twarzy w dużej mierze zależy od dobrej aplikacji. Polecałabym zaraz po tym, jak znajdziemy nasz podkład ślubny - potestować różne formy aplikowania kosmetyków.
Można więc podkład:
- wklepywać palcami;
- nakładać pędzlem;
- użyć buety blender;
lub
- można użyć mokrej gąbeczki.

W moim przypadku był to pędzel zwilżony tonikiem Ziaja i lekkie wklepanie podkładu w strefę T. Polecam wklepywanie kosmetyków w problematyczne miejsca.



3. Utrawalenie!

Bardzo ważna jest trwałość podkładu i ogólnie kosmetyków ślubnych. Warto zainwestować w bazę pod cienie i krem pod makijaż. Krem nakładamy wcześniej i dopiero jak się wchłonie - nakładamy kosmetyki.

Warstwowość

Oglądając vlogerki zagraniczne zauważyłam, że dobrym rozwiązaniem na trwałośc makijażu - jest warstwowość. Chodzi tu nie o grubej warstwie "szpachli", tylko o kilku cienkich warstwach: bazy, podkładu, korektoru, pudru matującego.

Puder matujacy

Polecam puder matujący transperetny firmy Elf, który w opakwoaniu ma puszek, którym można ładnie wklepać kosmetyk. Puder wklpywany lepiej sie tryzma niz nakładany pędzlem, ale nie można przesadzić!

Fixery

Makijaż ślubny odróżnia się od zwykłego - tym, ze używa się do niego często różnego rodzaju fixery. Oczywiscie - bez fixera - też może być makijaz ślubnym. Ale polecałabym użycie fixera w sprayu np. firmy Kryolan.



4. Krok po kroku

Jeśli nie czujemy się pewne co do makijażu ślubnego a mimo to decydujemy się na samodzielne go wykonanie - warto zrobić sobie taki prosty plan działania. Tak aby w dniu slubu nie wpaśc w panikę, tylko krok po kroku wykonać swój idealny makijaż.

Plan:
- wyspać się - niby oczywiste, ale naprawdę ułatwia to, gdy nie trzeba ukyrwać cieni pod oczmi a cera wygląda na wypoczętą;
- najpierw fryzura, potem makijaż;
- przed makijażem myjemy twarz, nakładamy krem i czekamy żeby wchłonął;
- zaczynamy od oczu - potem zmywamy to co się osypie na twarz czy policzki, dopiero nakładamy podkład;
- na końcu malujemy usta i utrwalamy makijaż.


 
Zdjęcia z Instagram

5. Co ja użyłam:

maseczka różana Ziaja
podkład Estee Lauder Double Wear
kokrekrot Loreal
Duo Elf róż i bronzer
puder transparetny Elf
cienie do brwi Elf
baza Elf
cienie: paleta Sleek,Kobo, Pierre Rene
pomadka Bourjois Velvet
pomadka Catrice
sztuczne rzęsy Demi Wispies Ardell
maskara Lovely
biały kohl Manhattan
czarna kredka NoName
fixer Kryolan
eyeliner Inglot
Duraline Inglot

 Generalnie sprawdziły mi się wszystkie kosmetyki.

Pozdrawiam,


3 lip 2015

W poszukiwaniu wymarzonej sukni - poradnik dla Przyszłej Panny Młodej

Witam cieplutko,



zainspirowała mnie Ana swoim komentarzem KLIK i pomyślałam, że podzielę się z Wami moimi wspomnieniami czasu poszukiwań sukni ślubnej.



Jak znaleźć suknie ślubną?

Po pierwsze warto odpowiedzieć sobie na pytanie czy chcemy suknię:
- nowa;
- używaną;
- szytą na miarę?

Zdecydowałam się na suknie używaną głównie dlatego, że suknie ślubne są dość drogie. Tańsze niż suknie z salonu - są suknie szyte na miarę. Miałam niestety kilka przykrych doświadczeń z szytymi sukniami i na podstawie tych doświadczeń - zrezygnowałam też z tej opcji.

Jak zacząć poszukiwania?

Jest kilka stron www, na których można szukać ogłoszeń. Polecam także tzw. "pocztę pantoflową" i przeglądanie fb :) Nasi znajomi, znajome wychodzące za mąż i mogą chcieć sprzedać swoje suknie. Warto więc najpierw rozejrzeć się w najbliższym otoczeniu. Jeśli nie mamy znajomych mężatek lub ich suknie nam nie pasują - warto sprawdzić oferty na olx i allegro. Jeśli chodzi o województwo lubelskie dużo więcej ofert znalazłam na olx niż na all.



Wybór sukni ślubnej z ogłoszenia

Najważniejsze jest to - aby czytać treść ogłoszeń. Treść, na która raczej zwrócić szczególną uwagę to:

- jaki jest rozmiar sukienki i jakie wymiary miała Panna Młoda
Raz trafiło mi się, że znalazłam suknie, która według ogłoszenia była w rozmiarze 36-38. A jak przyjechałam na przymiarkę okazało się, że jest w  rozmiarze 34 a nawet 32! Panna Młoda była jak modelka wysoka i bardzooo szczupła, specjalnie wpisywała większy rozmiar żeby było więcej chętnych. Niestety to nie dawało rezultatów, bo ktoś nawet w rozmiarze 36, nie miał szans zmieścić się w takie "maleństwo".

- czy suknia była prana, czyszczona i czy ma plamy, uszkodzenia
Tutaj też ważna jest uczciwość sprzedających. Suknia ślubna często się brudzi podczas sesji plenerowej czy samego wesela. Niestety zdarza się, że zostanie rozdarta czy w inny sposób uszkodzona. Jedna suknia, którą mierzyłam miała połamane fiszbiny i okropnie wgniatały się w żebra!



Jakie są plusy sukien ślubnych nie z salonu

- lustra, które nie kłamią

Myślę, że to nie jest żadna nowość, ze w sklepach często lustra kłamią. W salonach sukien ślubnych stosuje się wiele metod aby oglądane sukienki wyglądały dużo lepiej niż w normalnych warunkach czy kościele. Po pierwsze w sukni ślubnej w dniu ślubu nie stoisz na podwyższeniu, nie masz idealnego oświetlenia i lustra pod kątem tak aby wyglądać na wyższą i smuklejsza ;)
Kupując czy mierząc suknie w czymś lub swoim domu - widzisz się tak jak w dniu ślubu na zwykłej podłodze i w zwykłym lustrze ;)

Miałam taką sytuację, że mierzyłam jedną suknię w salonie. Potem taką samą sukienkę (z tego samego salonu, w tym samym rozmiarze) znalazłam na olx i przymierzyłam w domu właścicielki sukienki. W salonie wydawało mi się, ze sukienka jest przepiękna, a ja w niej jeszcze piękniejsza. Rzeczywistość była inna, a sukienka zwykła - ładna ale zwykła ;)

- zdjęcia sukienki

W większości salonów nie można robić sobie zdjęć w sukniach. Czasem pozwalają w momencie kiedy podpisze się umowę. Z doświadczenia mogę zapewnić, że w sukience można czuć się przepięknie, a na zdjęciach dopiero widać, że nas poszerza, skraca czy cokolwiek innego robi złego naszej figurze.

Dla mnie zdjęcia sukienek, które mierzyłam są nie tylko cudowną pamiątką ale także źródłem wiedzy. Patrząc na zdjęcie mogłam ocenić bardziej obiektywnie jak wyglądam w danej sukience.
w salonie widzisz się tylko w "kłamiącym" lustrze i w oczach sprzedawczyni, która chwali i namawia.


- negocjacja ceny

Podobno w salonach można negocjować ceny. Osobiście nie spotkałam się z taką możliwością, ani żadna moja koleżanka nie negocjowała cen w salonach. Natomiast kupując od prywatnych osób targowanie jest łatwiejsze ;)

A jaki jest największy minus?

Suknia jest używana i to dla wielu Panien Młodych przekreśla sukienkę. Absolutnie nie neguję tego. Osobiście myślałam inaczej i zdecydowałam się na używaną, ale potrafię zrozumieć te osoby, dla których to dyskwalifikuję sukienki. Grunt to wybrać zgodnie z sobą i czuć się pięknie w swojej sukience.




ps. moje ogłoszenie na olx KLIK

Pozdrawiam,



26 cze 2015

Nasza sesja plenerowa ślubna

Witam cieplutko,




autorzy Sara Solak i Grzegorz Wasylko http://www.wasylko.pl/




przepraszam za przerwę w pisaniu ale znów czasu mi brakuję, żeby spokojnie zmalować jakiś ciekawy makijaż i zrobić zdjęcia. Na "przeprosiny" przynoszę kilka zdjęć z naszej sesji ślubnej - plenerowej.



Sesja odbyła się w moim rodzinnym mieście Zamościu. Było cudownie! Uwielbiam moją suknie ślubną i strasznie żałuję że to była ostatnia okazja aby ją włożyć.



Jeśli chodzi o całą sesje to było bardzo miło i romantycznie :) Mijający nas ludzie na ulicach często składali nam życzenia, a jeden lekko podchmielony Pan podszedł do mojego męża i...pogratulował pięknej żony :)



Połowa sesji miała charakter romantyczny a druga paintballowo-offraodowy. Dość nietypowy mix dał ciekawe efekty ;)





Te zdjęcia to lepiej z przymrużeniem oka traktować ;)

ps. Czekając na plener udało mi się takie selfie ;)



Pozdrawiam,

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...