26 cze 2015

Nasza sesja plenerowa ślubna

Witam cieplutko,




autorzy Sara Solak i Grzegorz Wasylko http://www.wasylko.pl/




przepraszam za przerwę w pisaniu ale znów czasu mi brakuję, żeby spokojnie zmalować jakiś ciekawy makijaż i zrobić zdjęcia. Na "przeprosiny" przynoszę kilka zdjęć z naszej sesji ślubnej - plenerowej.



Sesja odbyła się w moim rodzinnym mieście Zamościu. Było cudownie! Uwielbiam moją suknie ślubną i strasznie żałuję że to była ostatnia okazja aby ją włożyć.



Jeśli chodzi o całą sesje to było bardzo miło i romantycznie :) Mijający nas ludzie na ulicach często składali nam życzenia, a jeden lekko podchmielony Pan podszedł do mojego męża i...pogratulował pięknej żony :)



Połowa sesji miała charakter romantyczny a druga paintballowo-offraodowy. Dość nietypowy mix dał ciekawe efekty ;)





Te zdjęcia to lepiej z przymrużeniem oka traktować ;)

ps. Czekając na plener udało mi się takie selfie ;)



Pozdrawiam,

22 komentarze:

  1. Cudownie. Przepięknie wyglądasz. Włosy ogień 🔥

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowne zdjęcia, a Ty jak zawsze piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcie pod drzewem i w samochodzie to genialne ujęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowne zdjecia, a masz moze jakies z siostra ze slubu ? masz wspaniala figure 😃 Emilko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) mam kilka z Anią ale nie wszystkie chce publikować

      Usuń
  5. Część plenerowa to zdecydowanie mój faworyt :D zwłaszcza to instagramowe zdjęcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialne zdjęcia! :) Kochana pięknie wyglądałaś!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo klimatyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądaliście cudownie!
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam! :D
    Ale super Wam wyszła sesja!!! :D Jest się z czego cieszyć. Te foty z pazurem są odjazdowe! :D Romantyczne natomiast świetnie to równoważą :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej :) Jak wyglądało u Ciebie kupowanie sukienki? Wiem, że odkupywałaś, ja też się nad tym intensywnie zastanawiam. Chodzi mi o to jak wyglądało samo ich mierzenie, u kogoś w domu? Czy pozwalali wziąć sukienkę do siebie? Ile to trwało, trzeba się było od razu decydować? Można się było umówić na samą przymiarkę? Widziałam kilka ładnych sukienek na olx, ale wstydzę się trochę wparować do obcego domu na takie mierzenie... ;) Ana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cześć :)
      Zainspirowałas mnie i chyba o tym napiszę wpis na bloga ;)
      ale póki tego nie zrobię - już odpisuję :)
      wyglądało to tak, ze wybierałam sukienki na olx, które mi się podobały i najczesciej wysyałam wiadomosci do sprzedacy z pytaniem czy mogę rpzymierzyć daną sukienke ne terenie Lublinie. Później jechałam na umówione miejsce i mierzyłam w domu dziewczyn, które wystawiały aukcje.
      Nie ma co się wstydzieć :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź, właśnie widzę nowy wpis i zabieram się za czytanie! Trafiłaś na prawdziwą perełkę ze swoją suknią, mam nadzieję, że mi też się uda :) :* Ana

      Usuń
  11. Cudne selfie :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...