1 sie 2017

8 miesiąc ciąży - hipotrofia, zakup wózka, sn czy cc

Witam cieplutko,



Udało nam się dotrwać do 9 miesiąca :) Bardzo się cieszę, że daliśmy radę, bo teraz już Maluch może bezpiecznie się rodzić. Ogólnie mówi się, że "donoszona ciąża" jest od 37-38 tygodnia, ale już od 36 tygodnia liczymy ostatni miesiąc ciąży i wszystkie organy Malucha są na tyle wykształcone, że poród jest dla niego bezpieczny. Wspominam o tym, dlatego, że nasz 8 miesiąc był niestety bardzo stresujący i bardzo bałam się, że Remek urodzi się za szybko i będzie to się wiązało z konsekwencjami dla jego zdrowia.

Te "urocze" krasnale i kraty były w pokoju szpitalnym, gdzie leżałam.

Hipotrofia i iugr

Niestety w tym miesiącu pojawiło się podejrzenie, że Maluszek może być dotknięty IUGR. Z Wikipedii:
"Hipotrofia (hipoplazja) wewnątrzmaciczna, wewnątrzmaciczne zahamowanie wzrostu płodu, IUGR (ang. Intrauterine Growth Restriction) – definiuje ją urodzeniowa masa ciała zależna od wieku ciąży: noworodek hipotroficzny to noworodek, którego masa ciała jest poniżej 10. percentyla standardowej krzywej masy ciała w zależności od wieku ciąży. W definicji występuje tylko masa urodzeniowa i wiek ciąży, a nie długość lub inne wymiary płodu"

Zaczęło się od tego, że na jednym z usg okazało się, że brzuszek Malucha jest mniejszy niż główka i nóżki. Podczas usg są badane cztery wymiary dziecka i na tej podstawie się określa biometrię płodu i jego "wiek" w tygodniach. Następnie porównuje się te wymiary z "wiekiem" według ostatniej miesiączki (przykład: z miesiączki dziecko ma 32 tygodnie i 2 dni a np. nóżka jest na 31 tydzień i 5 dni). Badane są wymiary wielkości główki, średnica główki, wielkość brzuszka i długość kości udowej. U mojego synka była największa różnica między wielkością główki a brzuszkiem (ok 4-5 tygodni).

Podczas badania KTG, czyli słuchanie ulubionej "melodii".

Lekarz prowadzący podejrzewający iugr skierował mnie do szpitala, gdzie byłam tydzień na obserwacji. Podczas pobytu w szpitalu zrobiono mi dwa razy usg (pierwszego dnia i po tygodniu), trzy razy dziennie wykonywano mi też ktg i zalecono obserwować ruchy dziecka. Podczas badań sprawdzili przepływy między łożyskiem a Maluchem, tętnice oraz samo łożysko. Na podstawie badań uznano, że wszytko jest w porządku a mój Synek po prostu w taki sposób rośnie (jest długi i szczuplutki).

Zostałam wysłana do domu z zaleceniem codziennego obserwowania ruchów dziecka i robieniem raz na tydzień - dwa tygodnie kontrolnego usg. Mały przybiera na wadze więc póki co cierpliwie czekamy na termin porodu.

Hipotrofia a odżywianie Mamy

Pojawienie się hipotrofii u płodu może wynikać z czynników:
1. łożyskowych (niewydolność łożyska);
2. płodowych (głównie u płci zeńskiej, zespół Fanconiego, choroby genetyczne z pierwotnym uszkodzeniem procesu wzrastania);
3. matczynych.

Jeśli chodzi o trzecią grupę czynników chodzi tu między innymi o cechy samej matki (niski wzrost, mała waga), jej choroby (zatrucie ciążowe, cukrzyca, niedokrwistość), nałogi (picie alkoholu, branie narkotyków czy palenie papierosów) oraz niedożywienie.

Niestety jako wegetarianka spotkałam się z zarzutem, że u mojego dziecka jest takie podejrzenie, bo nie jem mięsa. Oczywiście, żaden lekarz mi tego nie zasugerował. W ramach wyjaśnienia niedożywienia matki może spowodować hipotrofię w wypadku, kiedy kobieta je bardzo mało, ma dużą anemię, brak jej witamin i bardzo mało (lub wcale) nie przytyła w ciąży.

W moim przypadku moje odżywianie pomaga Maluchowi, mam bardzo dobre wyniki krwi (wysokie żelazo i hemoglobinę), a prawdopodobna hipotrofia może wynikać niestety z wad łożyska na co nie mam wpływu. Czy rzeczywiście moje dziecko ma hipotrofie dowiemy się jak się urodzi.


Wyprawka dla dziecka

W tym miesiącu skończyliśmy najważniejsze zakupy wyprawki dla dziecka. Dla nas najważniejszymi zakupami w ramach wyprawki było: łóżeczko, wózek, fotelik samochodowy, ubranka (przede wszystkim pajace, body), wanienka oraz kosmetyki (emolient do kąpieli, krem do pupy, chusteczki nawilżane i papmpersy).



Najtrudniejszym zakupem był dla mnie zakup wózka! Na rynku jest bardzo dużo wózków i w tej mnogości rodzajów łatwo się zagubić. Wózki możemy podzielić ze względu na typ nadwozia, czyli wózki klasyczne i wózki wielofunkcyjne. Wózki możemy kupić nowe (w sklepie stacjonarnym lub internetowym) lub używane (od osoby prywatnej, komisu, przez olx czy allegro).

My zdecydowaliśmy, że kupimy używany wózek ze względu na to, że używane wózki są po pierwsze, dużo tańsze niż nowe, po drugie, są bardzo w dobrym stanie, bo samej gondoli używa się ok pół roku, a później spacerówki, którą z czasem zmienia się na lekkie i łatwe do składania spacerówki typu "parasolka". Po trzecie i dla mnie najważniejsze, przy używanym wózku łatwo zobaczyć, jakie wady ma dany wózek. W nowym wózku trudno od początku dostrzec słabe strony, które pojawią się z czasem, natomiast przy używanym wózku widać co jest słabą a co mocną stroną danego modelu wózka. Oczywiście to wszystko to moje poglądy i każdy może uważać inaczej ;)

Poród naturalny czy cesarka?

W tym miesiącu została też podjęta decyzja co do rodzaju porodu mojego synka oraz daty, kiedy ma to nastąpić. Razem z lekarzem zdecydowaliśmy, że będzie ciecie cesarskie. Wynika to z trzech czynników: ułożenia płodu (położenie pośladkowe), hipotrofia (jak wyżej wspominałam Maluch jest trochę za "szczuplutki") i warunki anatomiczne macicy (która mogłaby bardzo utrudnić poród naturalny).



***

Mój Instagram KLIK
Moje FOODBOOKi - KLIK
Mój kanał na YouTube - KLIK
wpisy ŚLUBNE - KLIK

Pozdawiam,


44 komentarze:

  1. Czyli jednak będzie cc? Ja czekam jeszcze na kolejną wizytę i zobaczymy jak ułożona jest moja malutka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymaj się i nie przejmuj głupimi uwagami o byciu wege. Zdrowia dla malucha!

    OdpowiedzUsuń
  3. powodzenia! Mam nadzieje ze maluch będzie zdrowy 😀

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale to szybko zleciało. Dopiero co czytałam posty kiedy dzieliłaś się wesołą nowiną a tu już za chwilę będziecie go witać na świecie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie szybko zleciało!!! Mam takie same odczucia :)

      Usuń
  5. Skoro wskazania lekarskie, to niech będzie cięcie, ale nie jest to zdrowe dla malucha.
    urodzi się niezabezpieczony przed inwazją bakterii i wirusów...
    Ale skoro lekarz tak zadecydował..
    Swoją drogą co za czasy...
    takie dokładne badania maluszka ??
    Ciekawe...
    Zdrowia życzę :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem jak można pisać, że cc jest niezdrowe skoro to czasem jedyny bezpieczny sposób aby Maluch się urodził. Polecam najpierw poszerzyć wiedzę a potem się wypowiadać. Szczególnie co do "inwazji bakterii"... "Co za czasy", że ludzie wypowiadają się o rzeczach o których nic nie wiedzą :)
      pozdrawiam

      Usuń
  6. Mogę zapytać, czy zamierzasz karmić piersią? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym :) ale wiadomo zobaczymy co z tego wyjdzie :) a skąd pytanie?

      Usuń
    2. Piszesz, ze bedziesz miala cc. Po cc laktacja zazwyczaj sie opoznia i trzeba ja rozkręcić. Takze daj sobie czas az "cycki ruszą" :) moze tez tak byc, ze dziecko będzie chciało być cały czas przy piersi. To normalne. Pamietaj tez, ze dziecko najlepiej rozkreca laktacje. Aaaa i jeszcze laktator nie jest wykladnikiem tego ile masz mleka. :) nie ma tez czegoś takiego jak dieta matki karmiącej. Kobieta może jeść wszystko. Jeśli dostaniesz w szpitalu wykaz produktów ktore masz jeść a których unikać to błąd. Czasami rozkręcenie laktacji to ciężka praca ale warto. Mi nie do końca sie udalo i stosuje karmienie mieszane. Gdybyś miala jakieś wątpliwości poczytaj bloga Hafiji. Powodzenia :)

      Usuń
    3. dziękuję :)) zobaczymy jak z tym pójdzie :)

      Usuń
    4. Zacznij czytać o laktacji i kp, polecam blog hafija. Mam nadzieję, że w szpitalu pomogą Ci z pierwszymi kamieniami i potem nie będziecie mieli problemów. Wszystko jest w głowie. Powodzenia!
      Karolina

      Usuń
  7. Aż nóż w kieszeni się otwiera czytając takie komentarze... Wg pani Krystyny lepsze jest rodzenie naturalne, nawet jesli miałoby sie to skończyć niedotlenieniem malucha lub jego śmiercią... Paranoja... A podobno mamy XXI wiek...
    I najgorsze jest to udawanie dobrej, "zdrowia życzę", "pozdrawiam", gdy na początku sie wtrąciło swoje trzy grosze, zaznaczając, że autorka bloga źle robi, bo będzie mieć cc... HIPOKRYZJA...
    WSpółczuję Emilii takich "cioć dobra rada" coby wszystko lepiej wiedziały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuję! W końcu głos rozsądku!

      Usuń
  8. Skoro są jakiekolwiek przeciwwskazania do porodu siłami natury, to podjęłaś słuszną decyzję o cesarce! Ja przy pierwszym porodzie upierałam się by było możliwie naturalnie, w efekcie poród trwał za długo, i tak skończyło się cesarką i doświadczyłyśmy zakażenia wewnątrzmacicznego. Teraz wszystko już z nami dobrze, ale żałuję, że byłam wtedy uparta. Za 2,5 miesiąca drugi poród i wiem, że zdam się na mądrzejszych od siebie, nie sposób mieć wszystko pod kontrolą, są sprawy na które nie mamy wpływu. Dobrze, że kierujesz się rozsądkiem, a nie nieżyczliwymi komentarzami! Trzymam kciuki, Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marto, przyznam ze nasłuchałam się opowieści kiedy albo lekarz zwlekali albo mama się upiera przeciwko cc. Efektem było wielko godzinne meczenie mmy i Malucha, a i tak kończyło się szybkim cc. W rezultacie mama przeżywała prawie jak dwa porody: naturalny i cc :/

      Usuń
    2. Niestety dokładnie tak się czułam, jakbym przeszła dwa porody i do tego to poczucie winy że nie dałam rady naturalnie (z perspektywy czasu wiem że to była głupota). Fajny wybrałaś wózek , my mamy Adamex Pajero. A jako pierwszy fotelik będziesz używać nosidełko z wózka czy kupiłaś jakiś inny?
      Marta

      Usuń
    3. Mamy fotelik maxi Cosi ;) jakoś nie mam zaufania do nosidełek z wózków 3w1

      Usuń
  9. Hej :)

    Faktycznie okres ciąży szybko zleciał :) Ale to normalne,każda z nas zanim się obejrzy a wita na świecie swojego maluszka :) Życzę Wam wszystkiego najlepszego,zdrówka przede wszystkim a głupim komentarzami się nie przejmuj-ja też urodziłam mojego Antosia przez CC,w Lublinie,30 czerwca,też miał być baaaardzo mały a ważył 2,5 kg i miał 51 cm długości. Dostał 10 punktów w skali Apgar i od 2 doby miałam już dużo pokarmu (więc z tą laktacją przy CC to sprawa indywidualna) ,i cały czas karmię piersią i dziś waży już 4 kg :)
    Pozdrawiamy serdecznie i trzymamy kciuki za Ciebie i Remka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOO jakie maleństwo :) Bardzo mnie pocieszyłaś! Martwię się o naszego Skarba, ile bedzie ważył i czy będzie wszystko ok.
      Buziaki dla Was :))

      Usuń
  10. Moja starsza córa urodziła się z hipotrofią ze względu na moja głęboka anemię i hipoglikemie.
    Ma prawie dwa latka i śmiem twierdzić, że w porównaniu do rówieśników przegania ich w rozwoju(wiem ze każda mama tak mówi ;)), a najważniejsze jest zdrowa. Także nie warto czytać o tym, ze to są dzieci z mniejsza odpornością czy wolniej rozwijające się. Hania po prostu była malutka- co przy naturalnym porodzie doceniłam. :)
    A to jak się rodzi.. natura podpowie. Nie wypchasz Dzidzi na siłę, żeby później mieć problemy zdrowotne.
    Powodzenia życzę!
    Cicha czytelniczka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)) każdy maluszek jest inny, najważniejsze że Hanusia zdrowa i pięknie się rozwija! :))

      Usuń
  11. Kochana mialam taka sama historie jak ty, tez stwierdzono hipo...w 37 stwierdzili ze syn ma 2,5kg i ze głowka za mała i ze łozysko sie starzeje..i zdecydowlismy z lekarzem o CC..ale uwagi złosliwe w szpitalu pielegniarek ze sie RODZIC nie chce itp , nie przejmuj sie , 10 minut i syn bedzie z Toba, ale ból po też jest spory. Co do karmienia to sie zgadzam bo u mnie sie nie rozkręciło i mały spał na wadzze, a urodzil sie 3,00kg w 38 tyg przez CC !!USG kłąmało o 0,5 kg!! i wymiary okazały sie złe tzn z USG , na zywo wszytko było OK..musielismy mu dawac sztuczne mleko itak tez zostało. Ale nacisk szpitala na KARMIENIE CYCEM był bardzo a co jak nie leci ehh duzo siły zdrowia dla Ciebie i synka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miałaś przeżycia! Trochę lekarze (czy usg) widać przesadzili... Super, że maluszek urodził się zdrowy i w "normalnych" wymiarach :) Mam nadzieje, że mój maluszek też wszystkich zaskoczy i urodzi się większy niż wszyscy podejrzewają. A co do karmienia to zobaczymy, na pewno spróbuje karmienia piersią ale nic na siłę.

      Usuń
  12. Trzymam kciuki, ściskam mocno i życzę Wam wszystkiego dobrego :*
    I mam cichą nadzieję, że i ja kiedyś doczekam się maluszka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, trzymam kciuki za Ciebie, żebyś też kiedyś (kiedy zechcesz) została mamą :))

      Usuń
    2. Od kilku lat chcę. Obecnie trochę mi się to skomplikowało przez rozwód, ale mam nadzieję, że los mnie pozytywnie zaskoczy jeszcze.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo radości :))

      Usuń
    3. Dużo stresu... jak będzie spokojnie to na pewno będzie łatwiej :)
      Wysyłam same pozytywne myśli do Ciebie!!!

      Usuń
  13. Cesarka czy poród naturalny... Nieważne. Ważne, aby synek przyszedł na świat cały i zdrowy :) :*
    Rozsądne podejście z wózkiem :)
    A jaki materacyk wybraliście dla Malucha?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie czuję tak samo! Grunt, żeby Dzieciaczek szczęśliwe przyszedł na świat :) Kupiliśmy materac kokos-pianka-gryka. Trochę bałam się tych niby robaków żyjących w gryce, ale to chyba "urban legend" ;) W naszym nie ma śladu po robakach ;) W tym co wybraliśmy podoba mi się, że jest dwustronny i na początku Maluch może leżeć na twardszym co jest lepsze dla kręgosłupa.

      Usuń
  14. Powodzenia na tej nowej drodze życia, na pewno się przyda i dużo siły w wychowywaniu małego człowiek. Lekko nie jest, ale tego nikt nam nie obiecywał przecież, nie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ile wazy twoj maluszek w 36tc? Jestem w tym samym tc i tez moja córeczka a podejrzenie hipotrofii, streasznie sie martwię:( Trzymam kciuki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według jednego lekarza 2,5 kg, a według drugiego prawie 2,8 kg ;/ Polecam pójść do innego lekarza i sprawdzić czy oceni tak samo. Ile ma Twój Maluszek?
      U nas problemem nie jet sama waga a różnica między rozmiarem brzuszka a główki (brzuszek mniejszy).

      Usuń
    2. dopiszę, że usg było robione 36 tyg+3 dni

      Usuń
  16. Moja malutka ma 2200. Kosc ramienna i udowa 31 tc... Termin na 7.09. Pozostaje mi wierzyć ze będzie ok. Trzymaj sie cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2,2 kg to nie tak mało, a waga jest wyliczana i może być zupełnie inna. trzymam mocno za was kciuki i wierzę, ze wszystko będzie dobrze :)

      Usuń
    2. Moje dzieci urodziły się jedno 2600, a drugie 2700,pierwsze punkt w termin, a drugie 3 tyg przed. Oboje są zdrowi, także waga 2200 to dobrze w 31 Tc, przynajmniej moim zdaniem. Co do cc i karmienia piersią - niektórzy to takie głupoty piszą, że oczy bolą... Też chciałam rodzic naturalnie, niestety podczas porodu omal nie udusilo mi się dziecko, gdyby nie cc, to nie byłoby mojego dzieciaczka :( i niech mi nikt nie pisze, że takie dzieci są słabsze, bo to gówno prawda. Wyszłam z dzieckiem w terminie, nikt nas w szpitalu nie przetrzymywal, mocniej chore moje dzieci były po razie i to wtedy, gdy były największe epidemie... A tak to nawet przeziębienia nie ma. Dzieci znajomych, które urodziły się przez cc też nie mają problemu z odpornością. Ja karmilam syna przez 15 msc cyklem. Tak mi się udało. Córkę niecałe 5 msc, ale dlatego że miała skaze bialkowa i musiałam wykluczyć białko krowie, przez co mleko chyba jej nie smakowało i nie chciała pić. W obu przypadkach jednak nie było problemu, żeby karmić piersią od samego początku. Nie słuchaj też, kiedy ktoś ci mówi, że po cc dochodzi się później do siebie - to zależy tylko od ciebie i twojego organizmu. Zaraz pewnie ktoś ci napisze, że mm jest źle i nie jesteś prawdziwa matka, ale to też nie prawda - czasem nie da się inaczej, przynajmniej nie musisz zatrudniać mamki jak w dawnych czasach, swoją drogą to ciekawe, czy w starożytności matki, które nie mogły karmić same, nazywano złymi matkami? :) pamiętaj, że prawdziwa matka to ta, która kocha swoje dziecko, bez względu na wszystko :) m.

      Usuń
  17. A kiedy masz termin? Codziennie zaglądam ns Twojego insta czy Ywoj skarb juz jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mniej niż dwa tygodnie :))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...