4 gru 2011

Jak się nie malować!

Czyli główne błędy w makijażu ;)


Obrazek ilustrujący ;)


Dziś chciałam swój post poświęcić głównym błędom w makijażu - jakie same popełniamy oraz zauważamy u innych.Inspiracją do tego tematu była pewna Pani, której konto na portalu społecznościowym przypadkowo znalazłam. Pani - platynowa blondynka, była dla mnie idealną kwintesencją tego jak - według mnie się nie malować.


Serdecznie zapraszam do komentowania jakie błędy Wy zauważacie, jakie same popełniacie i jakich wyjątkowo nie lubicie.

Kluczem do mojej listy błędów - jest wizerunek tak zwanej "dziuni"
Z góry przepraszam jeśli wypomnę komuś jego błędy, nie chce nikogo obrazić tylko zobrazować co dla mnie jest błędem. Sama wiele błędów popełniam i staram się być ich świadoma.
Na czerwono zaznaczyłam moje własne błędy.

LISTA BŁĘDÓW:

1. Za ciemny podkład, nienaturalny kolor twarzy - dotyczy to zarówno podkładu jak i samoopalacza, czy przesadnego użycia solarium. Najgorzej prezentuje się za ciemny podkład z białą szyją. Długo miałam z tym problem, bo ciężko znaleźć wyjątkowo jasny podkład, jak moja karnacja.
2. Narysowane brwi - szczególnie jeżeli spod nich wystają różnej wielkości odrastające brwi. Wydaje mi się, że nie da się naturalnie wyglądać z narysowanymi brwiami, czasem to może być ciekawe, ale nacodzień wygląda raczej dziwnie.

3. Posklejane rzęsy - spojrzenie wydaje się jakieś ciężki, zmęczona. Niestety zdarza mi się!


4. Za ciemny makijaż do okoliczności - to często mój własny błąd, makijaż wieczorowy stosować jako dzienny. Najgorzej jednak -  dla mnie - prezentuje się makijaż złożony z czarnych kresek po skroń z czarnymi cieniami i kredką dookoła oka jako "dzienniak" na każdą okazję.


5. Za jasne usta -  w stosunku do ciemnej karnacji wyglądają nienaturalnie. Dodatkowo ten efekt może być podkreślony dzięki ciemnej konturówce (np. jak Pamela Anderson swego czasu nosiła).



 Czekam na waszą listę błędów w makijażu ;)
Przyznam, ze jak patrzę na te zdjęcia to sama siebie nie poznaję. Zdecydowanie lepiej już za mało niż za dużo ;)
  

26 komentarzy:

  1. Faktycznie nie powinno się tak malować, ale... ślicznie w nim i tak wyglądasz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry post ;)
    Moimi najczęstszymi błędami są posklejane rzęsy (mój grzebyk nie daje rady:P), za ciemny podkład albo w ogóle nie dopasowany do karnacji - wyjątkowo trudno jest znaleźć dobry odcień w przyzwoitej cenie. Czasami kładę za dużo fluidu i pudru (że to niby zamatuje niedoskonałości)- co daje mało smaczny efekt ;) No i chyba tyle z tych poważniejszych ;)
    PS. Na tych fotkach wcale nie wyglądasz bardzo źle ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lady In Purplee
    dziękuję choć przyznam, że nie wierzę :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Gray
    dziękuję, ze napisałaś o swoich błędach! Dokładnie Cię rozumiem z tym problemem z podkładem. Zdecydowanie dobór koloru to nie jest prosta sprawa.
    A co do makijażu - jak zobaczyłam swój efekt byłam przerażona :D

    OdpowiedzUsuń
  5. wiesz co a mi własnie odwrotnie strasznie mi sie podobasz w tym makijazu ogladałam nizje i i ten bardzo ci pasuje:)
    na dodatek przypominasz mi pewną kolezanke:)
    ee..tam mi sie podoba super hehe:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Na 1 fotce wyglądasz całkiem fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny post :)
    Jak każdej z nas i mi się zdarza zrobić błędy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hehehhehehehheheheh padłam ze śmiechu :D pokażesz mi się w takiej wersji na żywo? myślę, że na jakiejś 'dysce' mogłabyś mieć niezłe branie ;) a tak serio to mi również zdarza się popełniać błędy o których pisałaś - za ciemny podkład i biała szyja czy za mocno wyrysowane brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja długo miałam problem z dopasowaniem podkładu, ale odkąd dorwałam w łapki podkład z firmy Pharmaceris to wydaje mi się, że jest już ok. Na jakieś większe wyjścia mieszam Dermacol z kremem i też daje radę.
    Czasami zdarzają mi się posklejane rzęsy, albo nierówne kreski na powiekach :P
    I, chociaż nie wiem czy to błąd, ale poza pomadką ochronną nie nakładam na usta zupełnie nic :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakręcony Świat Wery
    Hehe dziękuję ;) Zdecydowanie nie spodziewałabym się że komuś się spodoba ;)
    ciekawe jak wygląda osoba którą Ci przypominam?!

    TylkoKasia
    Serio? dziękuję ;) Nie pomyślałabym :p

    Mallene
    Dziękuję! A może mogłabyś napisać jakie Tobie się zdarzają? (chyba, ze to prywatna informacja)

    Anwen
    Kochana jak pójdziesz ze mną to parkiet jest nasz!

    ElisabethS
    Myślę, ze "golutkie" usta czasem lepiej pasują niż umalowane, to zależy od oczek.
    Nigdy nie próbowałam tego podkładu o jakim piszesz - może warto sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry post, masz zupełną rację! :)

    Przychodzi mi jeszcze do głowy inna grupa kobiet (poza "dziuniami"), która ma tendencje do popełniania błędów makijażowych. Myślę o paniach dojrzałych i tych w podeszłym wieku. Wiele maluje się tak jakby nadal miało 30 lat. Przerysowują kreskę, brwi albo stosuje ciągle od 40 lat ten sam odcień pomadki i cieni, po prostu z przyzwyczajenia. Albo nie malują się w ogóle jakby poszły "w odstawkę" już.. A szkoda ;)

    Odnośnie moich błędów - miewałam problemy z dobraniem odcienia korektora pod oczy (bardzo jasna karnacja), poza tym kiedy byłam młodsza nieco za mocno różowiłam policzki. Chyba chciałam wyglądać zdrowiej, bo często ludzie się mnie pytali czy dobrze się czuję - taką mam urodę, blada, pociągła twarz i jeszcze naturalne podkowy pod oczami, a był to czas szkoły, kiedy nie stosowałam na co dzień makijażu pełnego - tylko korektor, tusz no i właśnie ten róż hehe! Kolejna rzecz - nie umiem się zmotywować, żeby regularnie dbać o kształt swoich brwi.. ;) To chyba tyle..
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Saratelka

    dziękuję za obszerną wypowiedź ;)

    Masz rację z tymi starszymi paniami. To, że ma się ciut więcej niż 45 lat - nie oznacza, że nie jest się kobietą. Zmieniamy się z wiekiem, zmienia się nasza twarz, ciało, tak samo powinien zmienić się nasz makijaż. ale nie zmienić w sensie zniknąć, lecz dopasować do wieku. Pięknie wyglądają zadbane panie w odpowiednim makijażu.
    Natomiast fatalnie prezentują się kobitki które albo zapomniały o swojej płci, zapuściły, wąs, siwe włoski - czy takie które zatrzymały się na etapie 30 lat i na siłę udają młodziutkie.

    Makijaż może zarówno bardzo pomóc jak i zaszkodzić - stąd mój pomysł na wpis ;)

    A co do różu - to częsty problem. Ale nie ma co się dziwić, to nie jest łatwe w aplikacji i trzeba to dopasować do kształtu twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  13. uśmiechnęłam się przez ten post ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. To się ubawiłam :-) na dysce byś miała branie, Twoja siostra ma rację :D
    A ja nagminnie noszę posklejane rzęsy, nie cierpię ich malować.

    OdpowiedzUsuń
  15. hehe a mi się tam nawet trochę podoba ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. a mnie wlasnie podobasz sie w takim makijazu na 2 zdjeciu :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja nie lubię jak ktoś obrysowuje sobie oko jednym kolorem... Dla mnie wygląda to strasznie tandetnie i mega zmniejsza oczy. Oczywiście są osoby, którym taki makijaż pasuje, ale ich jest dosłownie garstka. Cała reszta wygląda okropnie...

    Obrzydliwym dla mnie jest jeszcze jak starsze kobiety używają pstrokatych cieni, perłowych... Wygląda to naprawdę niesmacznie!

    Dodatkowo nie podoba mi się jak ktoś maluje się cieniami i nie tuszuje rzęs...

    ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wbrew pozorom, oprócz tej wielkiej krechy to wyglądasz super :) Ciemniejsza buźka i ta szminka wyglądają na Tobie super.

    Ja jestem mistrzem popełniania gaf w makijażu.
    Pierwsza to zły kolor podkładu. Najczęściej dobieram sobie latem, a zimą o tym zapominam i dopiero na zewnątrz przy patrzeniu w lustro doznaję szoku. Ale potem już go odkładam i biorę taki bardziej "zimowy".

    Druga rzecz to bronzer, nigdy nie potrafiłam go dobrać tak, by wyglądało dobrze. Zatem dałam sobie z nim całkowicie spokój :)

    Trzecia - cienie. Nie potrafię czasami równiutko się pomalować. Na jednej powiece bardziej idą w górę, czy bok niż na drugiej. Kiedyś latem użyłam ciemnych i matowych cieni i udało mi się dodać sobie jakieś 10 lat!!! Dobrze, że zauważyłam to przed wyjściem :)

    Czwarta - czasami daję za dużo różu, albo daję go w złym miejscu, albo mam źle dobrany kolor do reszty makijażu :)

    Na razie więcej błędów nie pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ania
    Ciesze się, śmiech to zdrowie :D

    Czarodzielnica
    to może też się tak ładnie umaluj i razem pójdziemy na dyski ? :D

    Polska Zima
    Tak? Hmm.. dziękuję :)

    Agnesss25
    dziękuję! ;)

    Simply a woman
    ;))

    Zzielona
    wiem co masz na myśli z tym cieniem, dużo zależy jakim cieniem i w jaki sposób. Czasem może być naprawdę dziwnie! A co do starszych Pani z perełką nad brwią czasem to troszkę groteskowe!

    Asiunia
    Dziękuję za tak dokładne wyznanie win!
    A co do podkładu to wiele mamy z tym podobny problem, chyba, ze ktoś jak ja się wcale nie opala.
    Ale ja z kolei mam kłopot bo każdy podkład jest za ciemny i mogę wyglądać jak brudna :/

    OdpowiedzUsuń
  20. też nie podoba mi się wizerunek dziuń, solar albo właśnie połączenia platyna na głowie + spalone ciało i jasna różowa szminka ;d

    OdpowiedzUsuń
  21. fajnie to pokazałaś, jednak człowiek uczy się na błędach - także kosmetycznych ;)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny post!
    Brwi przyprawiły mnie o gęsią skórkę, szkoda że nie obrysowałaś mocniej ust, wtedy efekt byłby już piorunująco tragiczny :D
    Też mam problem ze znalezieniem jasnego podkładu, ostatnio spasował Bourjois 10h sleep effect, najjaśniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Chochlik
    ;))

    jesiwantyouback
    Dziękuję ;)

    Sabatnica
    dziękuję :) Hehe cały ten widok mnie przeraził!

    OdpowiedzUsuń
  24. powiem Ci, że nie wygląda to tak tragicznie, jak czasem zdaża się zobaczyć na ulicy czy w autobusie :p

    ja najbardziej nie lubię jak młode dziewczyny mają na twarzy mocno widoczną tapetę, jak podkład odcina się na żuchwie i przy linii włosów, obrysowanego dookoła na czarno oka (zwłaszcza, że rzadko komu to pasuje)

    z moich błędów...czasem nie przygotowuję dobrze skóry do makijażu lub nie utrwalam i po kilku godzinach podkład wygląda po prostu źle (widoczne suche skórki i zaczerwienienia), czasem za mocno matowię skórę :(
    mam problemy z mocniejszym podkreśleniem rzęs, zwykle jest za lekko
    nie wiem co jeszcze...raczej jestem zachowawcza w makijażu :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Przeszkoda
    dziękuję za dokładną odpowiedź ;) Zdecydowanie podpisuje się pod tym co napisałaś co dot ego, czego nie lubisz u innych w makijażu. A co do tego co piszesz o sobie - także śmiało mogłabym się pod tym podpisać ;)
    Ale nie ma ludzi idealnych, co najwyżej możemy starać się dążyć do doskonałości ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...