Mija własnie pół roku od kiedy rozjaśniłam włosy z rudego na blond. Przychodzę do Was z przemyśleniami, co sądzę o tej zmianie po tym czasie i czy żałuję mojej decyzji.
Powrót do natury
Mój naturalny kolor włosów to ciemny, mysi, typowo polski blond. Kolor nigdy za specjalnie mnie nie zachwycał i od liceum zaczęłam się farbować. Początkowo włosy rozjaśniałam na "słoneczny blond", a po zdaniu matury na jaskrawo rudy. Byłam ruda ok 11 lat z krótkimi przerwami na brąz i blond. Dwa razy zdarzyło mi się włosy rozjaśnić z rudego na blond za pomocą pasemek. Kilka miesięcy pochodziłam jako blondynka i znów wracałam do rudego :)
Ostatnio ruda byłam przez 4 lata. Czułam się bardzo dobrze, ale niestety moje włosy były w coraz gorszym stanie. Zaczęłam włosy zapuszczać do ślubu i kiedy włosy stawały się coraz dłuższe, były coraz trudniejsze do opanowania. Cały czas łamały mi się końcówki, a włosy plątały się niemiłosiernie (mam włosy wysokoporowate).
Rok temu w styczniu zdecydowałam się, że nie będę na jakiś czas farbować się. Nie miałam jakiegoś konkretnego planu, tylko po prostu nie chciałam farbować włosy. Moje odrosty rosły sobie swawolnie i niestety dość brzydko odcinały się od rudych włosów. Kilka razy próbowałam wyrównać kolor ale w końcu i tak rudy "wychodził".
Decyzja o zmianie
W czerwcu 2016 r. zdecydowałam się na radykalną zmianę pod wpływem mojej siostry i mamy, które miały dość widoku moich odrostów. Wybrałam zaufaną fryzjerkę z Zamościa, do której regularnie chodzi moja mama. Zaufałam i stało się :) Rozjaśnianie trwało kilka godzin i kompletnie zaskoczył mnie rezultat. Włosy miały ładny naturalnie wyglądający kolor i były w dobrej kondycji (dzięki zabiegowi Olaplex). Nie spodziewałam się aż tak dobrego efektu!
Jak się czuję po pół roku?
Od czerwca moje włosy nie były już farbowane i nie planuję ich farbować w najbliższym czasie. Podoba mi się łączący się odrost z rozjaśnianymi włosami, co tworzy efekt jakby "ombre". Bardzo dobrze czuję się z tym jak wyglądam i przyznam, że "nie-farbowanie" jest bardzo wygodne. Moje włosy dużo mniej się plączą, łamią. czuję się bardziej naturalna i jakby zgodna ze sobą :))
***
Mój Instagram KLIK
Moje FOODBOOKi - KLIK
Mój kanał na YouTube - KLIK
wpisy o WEGANIŹMIE - KLIK
Pozdawiam,

































