dziś szybki wpis jak odświeżyć swój stary tusz.
Najlepiej byłoby kupić nowy ale czasem odkładamy pieniądze na zakup jakiegoś ulubionego tuszu lub po prostu zdarza się sytuacja kiedy na szybko potrzebujemy dobrego tuszu a nasz już wysechł.
Przepis
Potrzebujemy wyschniętego tuszu. Mój to Maybelline One By One.
Gorąca wody.
Wysoka szklanka.
...i potrzebna jest minuta czasu ;)
Wystarczy zanurzyć dobrze zakręcony tusz, poczekać minutę i efekt gotowy!
Tusz w środku podgrzewa się, nie ma grudek, jest płynny i wygląda jak nowy!
Świetny post. :)
OdpowiedzUsuńOczywiste i najprostsze rozwiązania są najprostsze :) Muszę sprawdzić, czy coś jeszcze wydłubię z StimuLasha z Astora:)
OdpowiedzUsuńi jak? dało radę? :)
Usuńświetny pomysł :) na pewno wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńdziękuję ;))
UsuńJa również używam tego tuszu i dobrym sposobem na wyschnięty tusz jest dodanie do niego parę kropelek płynu do soczewek lub po prostu kropelek do oczu:)
OdpowiedzUsuńtak? o tym nie słyszałam
UsuńSłyszałam o używaniu produktów typu duraline, ale ten sposób jest taki prosty i o wiele mniej inwazyjny że aż nie mogę się doczekać aż podeschnie mi tusz żeby go wypróbować ;)
OdpowiedzUsuńhehehe
Usuń;))
Oo, nie pomyślałabym o tym ;)
OdpowiedzUsuńMasz cudownie długie, naturalne rzęsy, a po pomalowaniu to już bajka. Moich bez tuszu praktycznie nie widać ;)
dziękuję ;))
Usuńbardzo mi miło
Jak dla mnie jest to sprawdzony sposób :)
OdpowiedzUsuńFajny patent :)
OdpowiedzUsuńdobry pomysł!
OdpowiedzUsuńMuszę spróbować. Takie proste:)
OdpowiedzUsuń